Sygnalistka Frances Haugen i Facebook

Sygnalistka Frances Haugen i Facebook

Zostanie sygnalistką nie było planem Frances Haugen. Nie raz powtarzała, że nie lubi być w centrum uwagi. To, co zobaczyła wewnątrz Facebooka, zmieniło jej zdanie. Była menedżerką produktu w zespole Civic Integrity firmy i opuściła portal społecznościowy w maju 2021 r., zabierając ze sobą kopie kilkudziesięciu tysięcy wewnętrznych dokumentów. Kilka miesięcy później przekazała je amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz reporterowi The Wall Street Journal.

Ujawnienie zostało nazwane The Facebook Files i stało się jednym z najbardziej brzemiennych w skutki przecieków korporacyjnych ery mediów społecznościowych. Nadwerężyło reputację firmy, która dziś nazywa się Meta, popchnęło europejskich prawodawców do sfinalizowania Aktu o usługach cyfrowych (DSA), dało Westminsterowi nową amunicję do Online Safety Act, zasiliło proces antymonopolowy FTC przeciwko Markowi Zuckerbergowi i zainspirowało hollywoodzki film biograficzny scenarzysty The Social Network. Sama Haugen spędziła kolejne lata, rozmawiając z prawodawcami na trzech kontynentach, budując niewielką organizację non-profit i pisząc książkę.

Frances Haugen na wydarzeniu Heinrich-Böll-Stiftung w Berlinie, listopad 2021

Frances Haugen na wydarzeniu Heinrich-Böll-Stiftung w Berlinie, listopad 2021. Fot. Stephan Röhl / ©Stephan Röhl (CC BY-SA 2.0)

Z Iowa do zespołu integrity Facebooka

Haugen dorastała w Iowa City, jako córka dwojga akademików, i przeszła przez licealną ligę debat zanim zaczęła studiować elektrotechnikę i informatykę w Olin College, a potem zrobiła MBA na Harvard Business School. Jej kariera zawodowa biegnie niemal przez cały alfabet platform Doliny Krzemowej: ponad dekadę spędziła w Google, pracując nad reklamami, Book Search i Google+, później krótkie epizody w Yelp i Pinterest, a w 2019 r. trafiła do Facebooka.

Dwa wątki osobiste są ważne dla tego, co przyszło później. Haugen od lat zmaga się z przewlekłą chorobą autoimmunologiczną, która w najgorszych okresach uniemożliwiała jej chodzenie, a śmierć bliskiej przyjaciółki w jej dwudziestych latach stała się, jak sama opisuje, soczewką, przez którą zaczęła czytać wewnętrzne badania Facebooka o szkodach wyrządzanych nastolatkom. Pisze, że te doświadczenia nauczyły ją, że człowieka da się powoli wydrążyć w środku tak, że nikt z zewnątrz tego nie widzi, co okazało się przydatną ramą do myślenia o algorytmicznym feedzie.

W Facebooku trafiła do zespołu Civic Integrity, niewielkiej grupy zajmującej się ryzykami związanymi z wyborami, ingerencją obcych państw i manipulacjami platformowymi. Zespół rozwiązano w grudniu 2020 r., kilka tygodni po wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych. Tę decyzję, jak Haugen zeznawała w wywiadach i pod przysięgą, uznała za moment, w którym jej wątpliwości wobec firmy zamieniły się w działanie.

Skopiowane 22 000 dokumentów

Kiedy zdecydowała się odejść, Haugen zaczęła kopiować wewnętrzne materiały z firmowego forum Workplace, w szczególności badania i notatki decyzyjne oznaczone jako prace zespołu integrity. Według własnej relacji w książce The Power of One wyciągnęła około 22 000 dokumentów w ciągu kilku tygodni, posługując się zrzutami ekranu, ponieważ eksport hurtowy zostawiłby ślad w logach.

Odeszła z firmy w maju 2021 r. i skontaktowała się z Whistleblower Aid, kancelarią non-profit, która wcześniej reprezentowała źródła ze służb wywiadowczych. Prawnicy Whistleblower Aid przeprowadzili ją przez to, jak złożyć chronione zawiadomienie do SEC i jak dzielić się materiałem z dziennikarzami bez oczywistego ryzyka prawnego. Jej głównym partnerem dziennikarskim został Jeff Horwitz z The Wall Street Journal, którego seria Facebook Files ruszyła we wrześniu 2021 r.

3 października 2021 r. Haugen ujawniła swoją tożsamość w programie CBS 60 Minutes w rozmowie ze Scottem Pelleyem. Powiedziała mu, że Facebook w obecnym kształcie rozdziera nasze społeczeństwa i wywołuje przemoc na tle etnicznym na całym świecie, a firma płaci za swoje zyski naszym bezpieczeństwem. Połączenie tej audycji z zawiadomieniami SEC złożonymi przez Whistleblower Aid (osiem w październiku 2021 r., plus dwa w lutym 2022 r.) ustawiło scenę przed przesłuchaniem w Senacie dwa dni później. Pseudonimowy Sean, do którego odwoływał się WSJ, przestał być pseudonimem.

„Zyski ponad ludźmi": przesłuchanie w Senacie

5 października 2021 r. Haugen zasiadła przed senacką podkomisją ds. ochrony konsumentów, której przewodniczył senator Richard Blumenthal. Nie złagodziła swojego oświadczenia otwierającego.

„Jestem tu dziś, ponieważ wierzę, że produkty Facebooka szkodzą dzieciom, podsycają podziały i osłabiają naszą demokrację. Kierownictwo firmy wie, jak uczynić Facebooka i Instagrama bezpieczniejszymi, ale nie wprowadzi koniecznych zmian, ponieważ swoje astronomiczne zyski przedłożyło ponad ludzi."
Frances Haugen, podkomisja Senatu USA ds. ochrony konsumentów, 5 października 2021 r.

Przez ponad trzy godziny prowadziła senatorów przez wewnętrzne badania, które, jak twierdziła, przeczyły latom publicznych zapewnień. Facebook, mówiła, wiedział, że ranking oparty na zaangażowaniu na Instagramie potrafi w kilku krokach przeprowadzić nastolatkę od treści o zdrowych przepisach do materiałów promujących anoreksję. Firma prowadziła listę VIP-ów o nazwie XCheck, która zwalniała około 5,8 miliona znanych użytkowników z normalnej moderacji. Po wybuchu sprawy odłożyła produkt Instagram Kids, ale nie porzuciła stojącej za nim logiki strategicznej. Facebook nie zasłużył na nasze ślepe zaufanie, mówiła komisji, i dopóki nie będziemy mieli przejrzystości, nie będziemy mieli systemu zgodnego z demokracją.

Rynek odebrał audycję i przesłuchanie jako jedno wydarzenie. W ciągu 24 godzin po wywiadzie w 60 Minutes kapitalizacja Facebooka spadła o około 6 miliardów dolarów, w dodatku do dłuższego trendu spadkowego, który przesłuchanie w Senacie tylko przyspieszyło. Tego samego dnia oddzielna, siedmiogodzinna awaria Facebooka, Instagrama i WhatsAppa nie pomogła firmie ani w Waszyngtonie, ani w prasie.

Co naprawdę mówiły dokumenty

Czytane razem, a nie historia po historii, Facebook Files są inwentarzem wewnętrznych sygnałów ostrzegawczych, na które firma postanowiła nie reagować. Seria w Wall Street Journal i szersze konsorcjum dziennikarskie Facebook Papers z końca października 2021 r. udokumentowały między innymi:

  • wewnętrzne slajdy przyznające, że Instagram pogarsza problemy z wyglądem ciała u jednej na trzy nastolatki;
  • białą listę XCheck, która faktycznie tworzyła równoległy zestaw zasad dla celebrytów, polityków i sportowców;
  • udokumentowane szerzenie się dezinformacji antyszczepionkowej w czasie pandemii COVID-19, nawet po publicznych zapewnieniach firmy, że ją powstrzymuje;
  • zmiany algorytmu, które, według własnych pomiarów firmy, wzmacniały treści złe i polaryzujące;
  • wzór niedoinwestowania rynków nieanglojęzycznych, który przyczynił się do zapalnych punktów przemocy etnicznej w Indiach, Mjanmie i Etiopii;
  • współpracę z rządem Wietnamu w cenzurze politycznej w zamian za dalszy dostęp do rynku.

W swojej książce Haugen pisze, że chciała, by opinia publiczna mogła sama przeczytać oryginalny materiał, ponieważ większy problem polega na tym, że Facebookowi pozwala się działać po ciemku. Ujawnienie było w tym sensie próbą umieszczenia korporacyjnego archiwum badawczego na publicznym rejestrze, z którego później mogli korzystać regulatorzy i dziennikarze.

Dokumenty stają się prawem

Przeciek wylądował w Brukseli dokładnie w momencie, kiedy europejskie instytucje finalizowały Akt o usługach cyfrowych. Posłowie Parlamentu Europejskiego zaprosili Haugen na przesłuchanie 8 listopada 2021 r.; opisała wtedy DSA jako możliwy złoty standard regulacji platform, jeśli zachowa swoje najmocniejsze przepisy o przejrzystości. Tekst został politycznie uzgodniony w kwietniu 2022 r., podpisany 19 października 2022 r. i wszedł w życie 16 listopada 2022 r. Zasady DSA dotyczące ocen ryzyka, zakazu dark patterns i dostępu naukowców do danych dobrze pokrywają się z praktykami, które ujawniły dokumenty.

Wielka Brytania poszła w tę samą stronę we własnym tempie. Haugen zeznawała przed brytyjską komisją parlamentarną 25 października 2021 r.; Online Safety Act uzyskał królewską sankcję w październiku 2023 r. i jest teraz wdrażany przez Ofcom. W Stanach Zjednoczonych prokurator generalny stanu Ohio pozwał Metę w listopadzie 2021 r. w imieniu Ohio Public Employees Retirement System i innych akcjonariuszy, powołując się na Facebook Papers i domagając się ponad 100 miliardów dolarów odszkodowania; sąd federalny w Kalifornii w połowie 2022 r. wyznaczył Ohio na głównego powoda w skonsolidowanym pozwie zbiorowym, a sprawa przewija się od tego czasu przez kolejne instancje.

Egzekwowanie, tam gdzie się zdarzyło, było głównie europejskie. Komisja Europejska otworzyła formalne postępowanie przeciwko Facebookowi i Instagramowi w ramach DSA, dotyczące ochrony nieletnich, w maju 2024 r., a w 2025 r. wydała wstępne ustalenia, że Meta i TikTok naruszają obowiązki dostępu badawczego po tym, jak Meta zamknęła narzędzie badawcze CrowdTangle. W kwietniu 2025 r. Komisja oddzielnie nałożyła na Metę grzywnę 200 milionów euro w ramach Aktu o rynkach cyfrowych za model consent or pay, jaki firma zaoferowała europejskim użytkownikom. Bez dokumentów Haugen w tle nic z tego nie byłoby politycznie proste.

Frances Haugen przemawia na konferencji Uniwersytetu Stanforda o sygnalistach, klimacie i odwadze, marzec 2022

Frances Haugen na konferencji Uniwersytetu Stanforda, marzec 2022. Fot. Kimberly White / ©Kimberly White via Ekō (CC BY 2.0)

Beyond the Screen, książka, film Sorkina

We wrześniu 2022 r. Haugen uruchomiła Beyond the Screen, niewielką organizację non-profit, która opisuje się jako koalicja technologów, projektantów i myślicieli walczących z internetowymi szkodami. Jej pierwszy projekt, inicjatywa Duty of Care, to otwartoźródłowa baza danych o awariach platform, z której prawnicy i badacze mogą korzystać, kiedy argumentują, że konkretna szkoda była przewidywalna. Organizacja działa obok takich grup jak Project Liberty i Common Sense Media i stara się być tłumaczem między społeczeństwem obywatelskim a wewnętrznym językiem product managementu, który w pierwszej kolejności pozwolił odczytać Facebook Files. Logika Haugen, powtarzana wielokrotnie w wystąpieniach, jest taka, że platform nie da się reformować naciskiem na pojedyncze incydenty; trzeba zmienić obowiązki prawne, jakie mają wobec użytkowników, w duchu pracy, którą Harry Markopolos latami wyciągał na światło dzienne w SEC.

W czerwcu 2023 r. wydawnictwo Little, Brown opublikowało wspomnienia Haugen The Power of One. Książka jest po części autobiografią zawodową (jak to jest dorastać w akademickim domu w Iowa, debatować w lidze, zachorować, pracować w kilku dużych platformach), a po części proceduralną relacją o tym, jak zbierała dowody i znalazła zespół prawny. Recenzenci w Irish Times, Washington Post i Kirkus czytali ją jako stonowaną w stosunku do telewizyjnej wersji historii; najmocniejsze fragmenty to te, w których Haugen argumentuje, że opinia publiczna nie musiałaby zgadywać, gdyby Facebook po prostu sam opublikował swoje badania.

Filmowe życie po życiu jest już w terminarzu. Aaron Sorkin, który napisał The Social Network, reżyseruje kontynuację pod tytułem The Social Reckoning dla Sony Pictures, z Mikey Madison jako Haugen, Jeremym Strongiem jako Markiem Zuckerbergiem i Jeremym Allenem White'em jako Jeffem Horwitzem. Premiera została wyznaczona na 9 października 2026 r. Sorkin nazwał to historią Dawida i Goliata, co mniej więcej pokrywa się z tym, jak Haugen mówi o sprawie od początku, obok innych dużych ujawnień platformowych, takich jak archiwum NSA Edwarda Snowdena, sprawa Cambridge Analytica i Twitter Files.

Co wciąż jest otwarte

Najpilniej obserwowanym prawnym następstwem była sprawa antymonopolowa FTC przeciwko Mecie, która trafiła na proces wiosną 2025 r. Haugen szybko zajęła publiczne stanowisko, mówiąc Democracy Now! w kwietniu, że pozwoliliśmy jednej firmie i jednemu człowiekowi wpływać na środowisko informacyjne dla całego świata i że Instagram trzeba wydzielić. 18 listopada 2025 r. sędzia federalny James Boasberg przyznał rację Mecie co do meritum, orzekając, że FTC nie wykazała, by Meta wciąż miała pozycję monopolistyczną na rynku, na którym jest dziś TikTok i YouTube. Meta zostawia sobie Instagram i WhatsAppa; FTC zasygnalizowała apelację.

Druga długa nitka to bezpieczeństwo nastolatków. Po latach oporu Meta uruchomiła Instagram Teen Accounts we wrześniu 2024 r., ustawiając użytkowników poniżej 18 r.ż. domyślnie na konta prywatne ze ściślejszymi regułami wiadomości i treści, a w październiku 2025 r. dołożyła na to klasyfikację treści w stylu PG-13. Badacze zdrowia publicznego i byli pracownicy, w tym Haugen, są w ocenie tego ustępstwa bezceremonialni: to polityka, którą wewnętrzne badania Facebooka rekomendowały na lata przed wybuchem sprawy, odłożona, dopóki regulacyjny koszt jej braku nie stał się większy niż koszt jej wprowadzenia w postaci spadku zaangażowania.

Żadne z tego nie rozstrzygnęło fundamentalnego pytania, które Haugen postawiła Senatowi. Firmy platformowe wciąż piszą własne reguły, prowadzą własne badania i same decydują, którą część można pokazać publicznie. Co zmieniło się po Facebook Files, to fakt, że regulatorzy mają teraz znacznie wyraźniejszy obraz tego, na co patrzą. Była menedżerka produktu z Iowa City jest jednym z powodów.

Zaktualizowano
Kamila Caban

Researcher, odpowiada za analizę danych w zakresie whistleblowingu. Z wykształcenia inżynier ochrony środowiska. Entuzjastka powieści biograficznych.

Czy artykuł był interesujący? Podziel się nim z innymi
Może Cię również zainteresować