Sygnalista Edward Snowden i sekrety NSA

Sygnalista Edward Snowden i sekrety NSA

W amerykańskiej popkulturze znani sygnaliści czyta się niemal jak postacie mityczne. Występują w roli odważnego bohatera, który przeciwstawia się Systemowi. Większość ryzykuje życie i oszczędności dla wspólnego dobra. Większość jest później wspominana przychylnie. Kilka osób dzieli opinię. Najwyraźniejszym takim przypadkiem jest Edward Snowden. W czerwcu 2013 roku były kontraktor wywiadu przekazał dziennikarzom największy zbiór tajnych plików w historii Stanów Zjednoczonych. Ujawnienia wymusiły na świecie dyskusję o tym, jak daleko rząd może posunąć się w inwigilacji własnych obywateli.

Kluczowe informacje

  • Edward Snowden to były kontraktor amerykańskiego wywiadu, który w czerwcu 2013 roku ujawnił największy zbiór tajnych plików NSA w historii Stanów Zjednoczonych.
  • Jego ujawnienia rzuciły światło na programy masowego nadzoru, takie jak PRISM i XKeyscore, oraz na masowe gromadzenie metadanych telefonicznych Amerykanów.
  • Jest powszechnie uznawany za sygnalistę, choć krytycy podważają tę etykietę, wskazując, że przekazał informacje dziennikarzom zamiast oficjalnym organom nadzoru.
  • Snowdenowi postawiono zarzuty na podstawie Espionage Act z 1917 roku, ale nigdy nie stanął przed sądem.
  • Od 2013 roku mieszka w Rosji, a w 2022 roku otrzymał rosyjskie obywatelstwo.

Co właściwie ujawnił Snowden

Edward Snowden filmowany w pokoju hotelowym w Hongkongu, czerwiec 2013

Edward Snowden, Hongkong, czerwiec 2013
©Laura Poitras / Praxis Films (CC BY 3.0)

Snowden nie był wysoko postawionym oficerem. Nie odpowiadał za politykę. Był informatykiem. Przez amerykański wywiad przeszedł jako administrator systemów. Najpierw pracował jako technik CIA na placówce w Genewie. Potem był kontraktorem firmy Dell. Wreszcie dołączył do Booz Allen Hamilton, a praca skierowała go do National Security Agency na Hawajach. Jako administrator systemów miał szeroki dostęp. Widział to, czego nie widziała większość analityków. Widział samą maszynerię masowej inwigilacji. W maju 2013 roku poleciał do Hongkongu z dyskiem twardym pełnym plików. W pokoju hotelowym czekał na dziennikarzy, z którymi korespondował od miesięcy.

Pliki ujawniły nazwy programów. Najgłośniejszy z nich to PRISM. Działał na podstawie sekcji 702 ustawy Foreign Intelligence Surveillance Act. PRISM zmuszał Microsoft, Yahoo, Google, Facebooka, YouTube, Skype i Apple do przekazywania treści użytkowników. Oznaczało to e-maile, czaty, zdjęcia, rozmowy wideo i przechowywane pliki. Agencja musiała tylko poprosić. Dla każdego celu nie trzeba było osobnego nakazu sądowego. XKeyscore bywał nazywany „Google NSA". Pozwalał analitykom przeszukiwać ogromny indeks ruchu internetowego bez wcześniejszej zgody. Brytyjska agencja GCHQ prowadziła program Tempora. Przechwytywał transatlantyckie kable. Przechowywał treść przez trzy dni, a metadane przez trzydzieści. Bullrun był gałęzią łamania szyfrów. Pracował, często w tajemnicy, nad osłabieniem codziennego szyfrowania, aby agencje mogły czytać to, co miało być prywatne. Równie dosadny był wyciek nakazu sądowego dotyczącego Verizona. Pokazał, że NSA codziennie zbiera bilingi milionów Amerykanów. Za wszystkim stał sojusz Five Eyes. Jego członkami są USA, Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia. Dzieliły się dostępem na skalę, której żaden parlament nigdy nie debatował.

Hongkong i oskarżenia

Slajd z ujawnionej prezentacji NSA PRISM, pokazujący daty, kiedy dodawano kolejnych dostawców technologii

Slajd z ujawnionej prezentacji PRISM, pokazujący daty, kiedy każdy z dostawców dołączył do programu
©National Security Agency (domena publiczna)

Pierwsze artykuły ukazały się w The Guardian 5 czerwca 2013 roku. The Washington Post poszedł za ciosem dzień później. Glenn Greenwald, Laura Poitras i Ewen MacAskill z Guardiana spędzili poprzedni tydzień ze Snowdenem. Spotkali się z nim w hotelu Mira w Hongkongu. Nagrywali rozmowy, które posłużyły potem za materiał do filmu Poitras „Citizenfour". 9 czerwca agencja deptała mu po piętach. Snowden stanął przed kamerą i poprosił, by podać jego imię i nazwisko. Chciał być kimś więcej niż anonimowym źródłem przecieku. Opinia publiczna ma prawo wiedzieć, kto wystąpił z tym oskarżeniem, argumentował, i ocenić jego motywy.

Odpowiedź prawna była szybka. Od tamtej pory bywa często błędnie opisywana. 21 czerwca 2013 roku amerykański Department of Justice postawił Snowdenowi zarzuty. Były to dwa naruszenia Espionage Act z 1917 roku i jedna kradzież mienia rządowego. Łącznie groziło mu za nie około trzydziestu lat więzienia. Liczbę tę przedstawia się czasem jako zapadły wyrok. Tyle że proces nigdy się nie odbył. Snowdenowi postawiono zarzuty, ale go nie skazano. Stany Zjednoczone unieważniły mu paszport w trakcie lotu. Utknął w strefie tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo na trzydzieści dziewięć dni. 1 sierpnia 2013 roku Rosja udzieliła mu tymczasowego azylu.

Skutki prawne i walka w 2026 roku

Lepszą miarą tego, co przecieki osiągnęły, są ich prawne następstwa. W Stanach Zjednoczonych USA Freedom Act z czerwca 2015 roku zakończył jeden duży program. Zatrzymał masowe gromadzenie krajowych metadanych telefonicznych prowadzone na podstawie sekcji 215 ustawy Patriot Act. To był dokładnie ten program, który odsłonił nakaz dotyczący Verizona. Uprawnienie ostatecznie wygasło 15 marca 2020 roku. W Europie zmiana była większa. Austriacki prawnik Max Schrems wykorzystał materiał Snowdena, by zbudować dwie przełomowe sprawy. Skierował je do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Schrems I (2015) unieważnił porozumienie Safe Harbor. Schrems II (2020) unieważnił jego następcę, Privacy Shield. W maju 2023 roku irlandzki regulator ochrony danych nałożył na Metę rekordową grzywnę 1,2 miliarda euro. Kara dotyczyła transferów danych europejskich użytkowników do Stanów Zjednoczonych, gdzie mogła ich dosięgnąć inwigilacja opisana przez Snowdena. Wyrok bezpośrednio cytował jego ujawnienia.

Walka, którą Snowden naprawdę rozpoczął, dotyczy sekcji 702. I się nie skończyła. 20 kwietnia 2024 roku Kongres uchwalił Reforming Intelligence and Securing America Act (RISAA). Ustawa przedłużyła obowiązywanie sekcji o dwa lata. Poszerzyła także prawną definicję „dostawcy elektronicznej usługi komunikacyjnej". Do pomocy NSA może być teraz zmuszony szerszy krąg amerykańskich firm. Senator Ron Wyden nie owijał w bawełnę. Nazwał to „jednym z najbardziej dramatycznych i przerażających rozszerzeń uprawnień rządowego nadzoru w historii". Snowden zamieścił ostrzeżenie na X i poprosił prezydenta Bidena o zawetowanie ustawy. Weta nie było. RISAA traci moc 20 kwietnia 2026 roku. To z powrotem postawiło kolejną walkę o przedłużenie obowiązywania sekcji przed Kongresem. Tym razem to administracja Trumpa, a nie Bidena, trzyma długopis. Ustawodawcy unikali jak dotąd jednoznacznej decyzji. W kwietniu 2026 roku przepchnęli tylko krótkie przedłużenie. Utrzymało sekcję 702 w mocy do wiosny, a spór o jej dalsze losy wciąż pozostaje otwarty.

Życie w Rosji i pytanie o ułaskawienie

Tulsi Gabbard, dyrektor wywiadu narodowego USA, oficjalny portret, 2025

Tulsi Gabbard, dyrektor wywiadu narodowego USA i wieloletnia zwolenniczka ułaskawienia Snowdena
©Office of the Director of National Intelligence (domena publiczna)

Jego życie prywatne w Rosji jest spokojniejsze niż polityka, która się wokół niego toczy. W 2017 roku ożenił się ze swoją wieloletnią partnerką Lindsay Mills, amerykańską fotografką, która dołączyła do niego w Moskwie. Małżeństwo upubliczniono w 2019 roku. Ich pierwszy syn urodził się w grudniu 2020 roku. Drugi przyszedł na świat przed wrześniem 2022 roku. 26 września 2022 roku Władimir Putin nadał Snowdenowi obywatelstwo rosyjskie dekretem. 1 grudnia 2022 roku złożył przysięgę i odebrał paszport rosyjski. Wojny na Ukrainie komentował ostrożnie. Tuż przed inwazją z lutego 2022 roku tweetował, że trudno mu sobie wyobrazić atak na Kijów. Później przyznał, że „się mylił". Od tamtej pory w dużej mierze trzymał się z dala od publicznej debaty o Rosji.

To tło ożywiło stare pytanie o prezydenckie ułaskawienie. Kilka postaci z drugiej kadencji Donalda Trumpa opowiedziało się za łaską dla Snowdena. Najbardziej znana to Tulsi Gabbard, nowa dyrektor wywiadu narodowego. Gabbard współsponsorowała rezolucję Izby z 2020 roku, której celem było wycofanie zarzutów. Na jej przesłuchaniu zatwierdzającym w styczniu 2025 roku republikańscy senatorowie ostro ją z tego stanowiska rozliczali. Wobec sekcji 702 złagodziła kurs. Ale wcześniejszej postawy się nie wyparła. Sam Trump nie zobowiązał się publicznie do niczego. W 2013 roku powiedział, że Snowden „powinien zostać stracony". W 2020 roku stwierdził, że „przyjrzy się sprawie". Snowden od lat powtarza, że wróciłby do domu choćby jutro, gdyby dostał gwarancję uczciwego procesu. Na przeszkodzie stoi Espionage Act. Zabrania oskarżonemu powoływania się na argument, że przeciek służył interesowi publicznemu. Ten sam zakaz posłał do więzienia oficera CIA Johna Kiriakou na kilka miesięcy przed ucieczką Snowdena.

Filmy i wspomnienia

Publiczny wizerunek Snowdena utrwaliły potem dwa filmy. Citizenfour Poitras nakręcono w większości w tym samym pokoju hotelowym w Hongkongu. W 2015 roku film zdobył Oscara za najlepszy dokument. To wciąż najsurowszy zapis przecieków, bo kamera pracowała, gdy się działy. Dramat Olivera Stone'a z 2016 roku Snowden z Josephem Gordonem-Levittem w roli tytułowej obchodził się z faktami swobodniej. Bardziej zajmował się psychologią niż dowodami. Ale dotarł do znacznie szerszej publiczności. Razem oba filmy ukształtowały wizerunek człowieka, którego większość ludzi nigdy nie widziała mówiącego. Oba zajmują wysokie miejsca na każdej liście filmów o sygnalistach.

We wrześniu 2019 roku Snowden opublikował w wydawnictwie Macmillan swoje wspomnienia pod tytułem Permanent Record. W dniu premiery Department of Justice złożył pozew cywilny. Snowden powinien był wcześniej poddać książkę autoryzacji CIA i NSA. Nie zrobił tego. Federalny sąd w Wirginii przyznał rację rządowi. We wrześniu 2020 roku nakazał Snowdenowi oddać przychody. Przepadek wyniósł około 5,2 miliona dolarów. Objął zarówno tantiemy z książki, jak i honoraria za przemówienia, które zarobił od 2014 roku. Pieniądze trafiły do funduszu powierniczego Stanów Zjednoczonych. Książka i tak utrzymała się na listach bestsellerów. Snowden żartował, że proces zrobił dla sprzedaży więcej niż jakakolwiek trasa promocyjna.

Druga kariera w roli komentatora prywatności

Ma też drugą karierę jako komentator spraw prywatności. W lipcu 2024 roku wygłosił przemówienie główne na konferencji Bitcoin 2024 w Nashville. Ostrzegł publiczność, że większość płatności w Bitcoinie na łańcuchu da się w praktyce wyśledzić. Giełdy na żądanie przekazują regulatorom historie transakcji. Wykorzystał przemówienie do potwierdzenia publicznej tajemnicy z artykułu Fortune z 2022 roku. Był jedną z sześciu osób uczestniczących w pierwotnej ceremonii zaufanej konfiguracji Zcash. Miał część głównego klucza, który następnie został zniszczony. Kilka tygodni wcześniej zespół Wasabi Wallet zamknął swojego koordynatora CoinJoin pod presją prawną USA. Potem Snowden opublikował to, co nazwał „ostatecznym ostrzeżeniem" pod adresem deweloperów Bitcoina: prywatność musi być wbudowana w sam protokół, napisał, albo regulatorzy wypchną ją z ekosystemu.

W 2025 roku pozostał widoczny, nie opuszczając Rosji. W marcu udzielił długiego wywiadu dziennikarzowi Johnowi Stosselowi. W czerwcu wygłosił przemówienie główne na SuperAI Singapore pod tytułem „Freedom in the Age of Intelligent Machines". Na swoim koncie X regularnie komentował poczynania dostawców dużych modeli językowych i firmowych narzędzi do „compliance". Odbudowują system nadzoru, który udokumentował w 2013 roku, dowodzi. Tym razem siedzi on wewnątrz samych produktów, a nie za nakazem sądowym.

Edward Snowden: Często zadawane pytania

Czy Edward Snowden był sygnalistą?

Tak. Jest powszechnie uznawany za sygnalistę i sam tak siebie opisuje. Ujawnił nieprawidłowości rządowe. Uważał, że opinia publiczna ma prawo o nich wiedzieć. Krytycy odrzucają tę etykietę. Wskazują, że poszedł do dziennikarzy i uciekł za granicę, zamiast skorzystać z oficjalnych kanałów. Zwolennicy odpowiadają, że kanały te zawiodły wcześniejszych pracowników NSA, a kontraktorom wywiadu w ogóle nie dawały żadnej ochrony.

Co Edward Snowden ujawnił?

Dał dziennikarzom dowody masowego nadzoru. Pliki wymieniały program PRISM, który ściągał dane użytkowników z Google, Apple, Microsoftu i innych. Wymieniały XKeyscore, narzędzie do przeszukiwania ruchu internetowego. Wymieniały brytyjski podsłuch kabli o nazwie Tempora. Zawierały także nakaz sądowy. Pokazał on, że NSA codziennie zbiera bilingi milionów Amerykanów.

Dla kogo pracował Edward Snowden?

Był technikiem CIA. Potem był kontraktorem firmy Dell. Wreszcie był kontraktorem Booz Allen Hamilton. Booz Allen wysłał go do placówki NSA na Hawajach. Praca w roli administratora systemów pozwoliła mu zobaczyć samą maszynerię nadzoru.

Gdzie jest teraz Edward Snowden?

Mieszka w Rosji. Stany Zjednoczone unieważniły jego paszport w 2013 roku i zostawiły go w Moskwie. Rosja udzieliła mu azylu, a następnie stałego pobytu. Władimir Putin przyznał mu rosyjskie obywatelstwo dekretem we wrześniu 2022 roku.

Czy Edward Snowden został ułaskawiony?

Nie. Zarzuty z ustawy Espionage Act nadal obowiązują. Kilka postaci z drugiej administracji Trumpa opowiedziało się za łaską. Należy do nich dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard. Ułaskawienia nie udzielono, a prezydent publicznie do niczego się nie zobowiązał.

Czy Edward Snowden trafił do więzienia?

Nie. W 2013 roku postawiono mu zarzuty, ale nigdy nie został aresztowany ani postawiony przed sądem. Opuścił Stany Zjednoczone, zanim zarzuty postawiono. Od tamtej pory pozostaje za granicą, więc nie odsiedział w więzieniu ani dnia.

Werdykt w sprawie Snowdena nie zapadł. Prawdopodobnie nie zapadnie, dopóki on żyje. Dla obrońców jest bohaterem. Niemal w pojedynkę wyciągnął państwo nadzoru na światło dzienne i zmusił opinię publiczną, by mu się przyjrzała. Dla przeciwników jest kontraktorem, który złożył przysięgę i ją złamał. Uciekł do wrogiego mocarstwa. Przyjął jego ochronę i odmówił powrotu oraz stanięcia przed sądem. Oba obrazy są po części prawdziwe. Jednego nie da się już podważyć. Pliki, które wywiózł z Hawajów w maju 2013 roku, zmieniły prawo w trzech miejscach. Uderzyły w Metę miliardami euro. Utrzymały najbardziej sporny element amerykańskiego nadzoru na krótkiej smyczy. I sprawiły, że o prywatności zwykli ludzie zaczęli rozmawiać publicznie.

Zaktualizowano
Kamila Caban

Badaczka i analityczka danych w obszarze sygnalizowania nieprawidłowości. Opowiada historie znanych sygnalistów i tło ich walki o odpowiedzialność.

Uruchom kanał zgłoszeń sygnalistów w niecałe 5 minut!

Gotowa strona zgłoszeniowa zgodna z ustawą o ochronie sygnalistów. Wdrożysz ją bez programisty.

Zarezerwuj demo Wypróbuj za darmo