Sygnalista Edward Snowden i sekrety NSA
W amerykańskiej popkulturze znani sygnaliści funkcjonują niemal jak archetypowe mity. Są przedstawiani jako odważne postacie, które przeciwstawiają się Systemowi i prawie zawsze stawiają na szali własne życie i prywatne dobra w imię dobra wspólnego. Z biegiem lat większość z nich oceniana jest pozytywnie, ale są też tacy, których ocenia się dwojako. Najwyraźniejszym przykładem jest Edward Snowden, dawny kontraktor wywiadu, który w czerwcu 2013 roku przekazał dziennikarzom największy zbiór tajnych dokumentów w historii Stanów Zjednoczonych i po raz pierwszy zmusił świat do otwartej rozmowy o tym, jak daleko demokratyczny rząd może posunąć się w inwigilacji własnych obywateli.
Edward Snowden, Hongkong, czerwiec 2013
©Laura Poitras / Praxis Films (CC BY 3.0)
Co właściwie ujawnił Snowden
Snowden nie był wysokim oficerem ani urzędnikiem polityki. Był informatykiem, który przeszedł przez amerykański wywiad jako administrator systemów i inżynier infrastruktury: najpierw jako pracownik techniczny CIA na placówce w Genewie, potem jako kontraktor firmy Dell, a w końcu Booz Allen Hamilton, oddelegowany do centrum operacyjnego National Security Agency (NSA) na Hawajach. Jako administrator z szerokimi uprawnieniami widział to, czego większość analityków nie miała szans zobaczyć, czyli samą architekturę masowego zbierania danych. W maju 2013 roku poleciał do Hongkongu z dyskiem twardym pełnym dokumentów i czekał w pokoju hotelowym na dziennikarzy, z którymi korespondował od miesięcy.
Siedziba NSA w Fort Meade w stanie Maryland
©National Security Agency (Domena
Publiczna)
Te dokumenty wymieniały konkretne nazwy. Najgłośniejszy program, PRISM, działał na podstawie sekcji 702 ustawy Foreign Intelligence Surveillance Act i zobowiązywał Microsoft, Yahoo, Google, Facebook, YouTube, Skype i Apple do przekazywania treści użytkowników (e-maili, czatów, zdjęć, rozmów wideo, plików) na żądanie agencji, bez osobnego nakazu sądu dla każdej osoby. XKeyscore, opisywany jako „Google NSA", pozwalał analitykom przeszukiwać ogromny indeks przechwyconego ruchu internetowego bez wcześniejszej autoryzacji. Brytyjska GCHQ prowadziła program Tempora, podpinając się pod transatlantyckie kable światłowodowe i przechowując treść przez trzy dni, a metadane przez trzydzieści. Bullrun był odnogą zajmującą się łamaniem szyfrowania, programem, który czasami w sposób ukryty osłabiał komercyjną kryptografię, by agencje mogły czytać to, co miało pozostać prywatne. Ujawniony nakaz sądowy wobec firmy Verizon pokazał, że NSA codziennie zbiera bilingi milionów Amerykanów. Za tym wszystkim stał sojusz Five Eyes (Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada, Australia i Nowa Zelandia), dzielący się dostępem na skalę, której żaden parlament członkowski nigdy nie debatował, a tym bardziej nie autoryzował.
Slajd z ujawnionej prezentacji o programie PRISM, z datami przystąpienia kolejnych dostawców
©National Security Agency (Domena Publiczna)
Hongkong i akt oskarżenia
Pierwsze artykuły ukazały się w dzienniku The Guardian 5 czerwca 2013 roku, a w The Washington Post dzień później. Glenn Greenwald, Laura Poitras i Ewen MacAskill z Guardiana spędzili poprzedzający tydzień ze Snowdenem w hotelu Mira w Hongkongu, nagrywając rozmowy, z których powstał później dokument Poitras „Citizenfour". 9 czerwca, gdy agencje wywiadowcze zaczynały zaciskać pętlę, Snowden sam stanął przed kamerą i poprosił, by ujawnić jego nazwisko. Mówił, że nie chce być anonimowym informatorem, że społeczeństwo ma prawo wiedzieć, kto stawia te zarzuty, i samo ocenić jego motywacje.
Glenn Greenwald, który opisał sprawę Snowdena dla The Guardian
©Glenn Greenwald (CC BY-SA
3.0)
Reakcja prawna była błyskawiczna, ale przez lata bywała opisywana niewłaściwie. 21 czerwca 2013 roku amerykański Departament Sprawiedliwości postawił Snowdenowi dwa zarzuty z Espionage Act z 1917 roku i jeden zarzut kradzieży mienia rządowego. Maksymalna grożąca kara z tych zarzutów to około trzydziestu lat więzienia i ta liczba bywa czasem mylnie opisywana jako wyrok, ale żaden proces nigdy się nie odbył. Snowdena oskarżono, lecz nigdy nie skazano. Z paszportem amerykańskim cofniętym już w trakcie podróży, utknął w strefie tranzytowej moskiewskiego lotniska Szeremietiewo na trzydzieści dziewięć dni, a 1 sierpnia 2013 roku Rosja udzieliła mu tymczasowego azylu.
Skutki prawne i walka roku 2026
Prawne dziedzictwo ujawnień jest ciekawszą odpowiedzią na pytanie o to, co dokumenty osiągnęły. W Stanach Zjednoczonych USA Freedom Act z czerwca 2015 roku zakończył masowe zbieranie krajowych metadanych telefonicznych z sekcji 215 ustawy Patriot Act, dokładnie tego programu, który obnażył nakaz wobec Verizona, a sama podstawa prawna wygasła ostatecznie 15 marca 2020 roku. W Europie austriacki prawnik Max Schrems oparł na materiałach Snowdena dwie przełomowe sprawy przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej: Schrems I (2015) zniósł porozumienie Safe Harbor regulujące przekazywanie danych, a Schrems II (2020) zrobił to samo z jego następcą, Privacy Shield. W maju 2023 roku irlandzki organ ochrony danych nałożył na Metę rekordową karę 1,2 miliarda euro za przekazywanie danych europejskich użytkowników do Stanów Zjednoczonych w sposób, który wystawiał je na opisaną przez Snowdena inwigilację. Decyzja powoływała się wprost na jego ujawnienia.
Walka, którą Snowden naprawdę rozpoczął, dotyczy jednak sekcji 702 i wciąż się nie zakończyła. 20 kwietnia 2024 roku Kongres uchwalił Reforming Intelligence and Securing America Act (RISAA), przedłużając tę sekcję o dwa lata i rozszerzając ustawową definicję „dostawcy usług komunikacji elektronicznej" tak, że teraz znacznie szersza grupa amerykańskich firm może być zmuszona do współpracy z NSA. Senator Ron Wyden nazwał tę ustawę „jednym z najbardziej dramatycznych i przerażających rozszerzeń uprawnień rządowej inwigilacji w historii", a Snowden wzmocnił to ostrzeżenie na X i wezwał prezydenta Bidena do zawetowania ustawy. Weto się nie pojawiło. RISAA wygasa 20 kwietnia 2026 roku, co oznacza, że kolejny spór o reautoryzację toczy się dokładnie teraz, gdy długopis trzyma już administracja Trumpa, a nie Bidena.
Życie w Rosji i kwestia ułaskawienia
Jego życie prywatne w Rosji jest spokojniejsze niż polityka, która go otacza. Z wieloletnią partnerką Lindsay Mills, amerykańską fotografką, która dołączyła do niego w Moskwie, ożenił się w 2017 roku (ślub ujawniono publicznie w 2019 roku). Pierwszy syn urodził się w grudniu 2020 roku, drugi przed wrześniem 2022 roku. 26 września 2022 roku Władimir Putin nadał Snowdenowi rosyjskie obywatelstwo dekretem, a 1 grudnia 2022 roku Snowden złożył przysięgę i odebrał rosyjski paszport. Co do wojny w Ukrainie wykazuje się dużą powściągliwością. W dniach poprzedzających inwazję z lutego 2022 roku tweetował, że atak na Kijów trudno mu sobie wyobrazić, a później przyznał, że „pomylił się w ocenie" i od tamtego czasu w dużej mierze trzyma się z dala od publicznej dyskusji o Rosji.
Tulsi Gabbard, dyrektor Wywiadu Narodowego USA i wieloletnia zwolenniczka ułaskawienia
Snowdena
©Office of the Director of National Intelligence (Domena Publiczna)
Ten kontekst polityczny ożywił uśpione od dawna pytanie o ułaskawienie prezydenckie. Kilka osób z drugiej kadencji Donalda Trumpa, w pierwszej kolejności nowa dyrektor wywiadu narodowego Tulsi Gabbard, publicznie popierało w przeszłości łaskę dla Snowdena. Gabbard współfirmowała w 2020 roku rezolucję Izby Reprezentantów postulującą wycofanie wszystkich zarzutów. Na przesłuchaniu zatwierdzającym ją na to stanowisko w styczniu 2025 roku republikańscy senatorowie ostro pytali, czy nadal podtrzymuje swoje stanowisko. Gabbard odsuwała się od ostrego tonu wobec sekcji 702, nie wyrzekając się jednak wcześniejszej linii. Sam Trump, który w 2013 roku mówił, że Snowdena „należy stracić", a w 2020 roku że się tej sprawie „przyjrzy", publicznie do niczego się nie zobowiązał. Snowden od lat powtarza, że wróciłby do kraju choćby jutro, gdyby zagwarantowano mu uczciwy proces. Na przeszkodzie stoi Espionage Act, który zabrania oskarżonym powoływania się na interes publiczny jako linię obrony.
Filmy i wspomnienia
Dwa filmy ostatecznie utrwaliły jego publiczny wizerunek. Citizenfour Laury Poitras, kręcony w dużej mierze właśnie w tym hongkońskim pokoju hotelowym, otrzymał Oscara dla najlepszego filmu dokumentalnego w 2015 roku i pozostaje najsurowszym zapisem ujawnień, bo kamera pracowała w czasie, w którym one się dokonywały. Z kolei Snowden Olivera Stone'a z 2016 roku, z Josephem Gordonem-Levittem w roli tytułowej, traktował fakty znacznie swobodniej i bardziej interesował się psychologią niż dowodami, ale dotarł do dużo szerszej publiczności. Razem ukształtowały ikonografię człowieka, którego większość ludzi nigdy nie widziała mówiącego na żywo, a oba filmy plasują się wysoko na każdej liście filmów o sygnalistach.
We wrześniu 2019 roku Snowden wydał w wydawnictwie Macmillan swoje wspomnienia Permanent Record. W dniu publikacji Departament Sprawiedliwości złożył pozew cywilny, twierdząc, że Snowden naruszył obowiązek wcześniejszej kontroli treści przez CIA i NSA, nie przedstawiając rękopisu do akceptacji. Sąd federalny w Wirginii przyznał rację rządowi i we wrześniu 2020 roku nakazał Snowdenowi wydanie dochodów: przepadek na rzecz państwa około 5,2 miliona dolarów, obejmujący tantiemy z książki oraz honoraria za wystąpienia od 2014 roku, do funduszu powierniczego prowadzonego na rzecz Stanów Zjednoczonych. Sama książka utrzymała się na listach bestsellerów. Sam Snowden zażartował wówczas, że pozew zrobił dla sprzedaży więcej niż jakakolwiek trasa promocyjna.
Druga kariera komentatora prywatności
Tymczasem ma drugą karierę jako komentator spraw prywatności. W lipcu 2024 roku wygłosił mowę inauguracyjną na konferencji Bitcoin 2024 w Nashville, ostrzegając publiczność, że większość transakcji bitcoinowych w łańcuchu jest praktycznie powiązana z tożsamością, a giełdy przekazują regulatorom historie transakcji na żądanie. Wykorzystał wystąpienie, by potwierdzić to, co od artykułu w Fortune z 2022 roku było już sekretem poliszynela: był jedną z sześciu osób, które wzięły udział w pierwotnej ceremonii zaufanego setupu kryptowaluty Zcash, posiadając fragment klucza głównego, który następnie zniszczono. Kilka tygodni wcześniej, po tym jak zespół Wasabi Wallet pod presją amerykańskiego prawa zamknął koordynator usługi CoinJoin, Snowden opublikował to, co sam nazwał „ostatnim ostrzeżeniem" dla deweloperów Bitcoina: prywatność, jak napisał, musi być wbudowana w protokół, bo inaczej zostanie z ekosystemu wyregulowana całkowicie.
I've been warning Bitcoin developers for ten years that privacy needs to be provided for at the protocol level. This is the final warning. The clock is ticking.
- Edward Snowden (@Snowden) May 4, 2024
W 2025 roku pozostawał aktywny, nie opuszczając Rosji: długi wywiad z dziennikarzem Johnem Stosselem w marcu, mowa inauguracyjna na SuperAI Singapore w czerwcu pod tytułem „Freedom in the Age of Intelligent Machines", regularne wpisy na koncie X o tym, jak dostawcy dużych modeli językowych i korporacyjne narzędzia do „compliance" odtwarzają architekturę inwigilacji, którą opisał dwanaście lat temu, tylko że tym razem w samych produktach, a nie za zasłoną nakazu sądowego.
Werdykt w sprawie Snowdena nie zapadł i prawdopodobnie nie zapadnie, dopóki on żyje. Dla zwolenników jest człowiekiem, który niemal w pojedynkę wyciągnął państwo inwigilacyjne na światło dzienne i zmusił opinię publiczną, by się mu przyjrzała. Dla krytyków jest kontraktorem, który złożył przysięgę, złamał ją, uciekł do wrogiego mocarstwa i przyjął jego ochronę, jednocześnie odmawiając powrotu i stanięcia przed sądem. Oba obrazy są w części prawdziwe. Tym, czego nie da się już podważyć, jest fakt, że dokumenty, które wyniósł z Hawajów w maju 2013 roku, zmieniły prawo w trzech jurysdykcjach, kosztowały Metę miliard euro kary, utrzymują najbardziej sporną część amerykańskich uprawnień inwigilacyjnych na dwuletniej smyczy odnawianej znowu w przyszłym miesiącu i sprawiły, że prywatność stała się czymś, o czym zwykli ludzie spodziewają się dziś rozmawiać publicznie.
Researcher, odpowiada za analizę danych w zakresie whistleblowingu. Z wykształcenia inżynier ochrony środowiska. Entuzjastka powieści biograficznych.