Sygnalista UAP David Grusch

Sygnalista UAP David Grusch

Trzech byłych przedstawicieli wojska zeznawało przed Kongresem USA 26 lipca 2023 roku. Byli to sygnalista David Grusch, Ryan Graves i David Fravor. Komisji ds. Nadzoru Izby Reprezentantów powiedzieli rzecz wprost: rząd ma znacznie więcej danych o UAP, niż ujawnił. Wskazali też tajne „odziedziczone programy” (Legacy Programs). Miały być finansowane z niewłaściwie wydatkowanych pieniędzy publicznych i ukrywane przed kongresmenami.

Przesłuchanie przyniosło śmiałe twierdzenia. Świadkowie mówili o dziwnych obserwacjach. Mówili o „nieludzkich” szczątkach, które rzekomo przechowuje rząd USA. Politycy obu partii zgłaszali obawy o bezpieczeństwo. Niektórzy uznali, że władza wykonawcza ukrywa fakty na temat UFO. Od tamtej pory wydarzyło się sporo. Grusch stracił poświadczenie bezpieczeństwa. AARO odrzuciło jego główne twierdzenia. Kolejne dwa przesłuchania sprowadziły nowych świadków. Grusch wrócił na Kapitol, tym razem już jako członek zespołu grupy roboczej szukającej odpowiedzi.

Kluczowe wnioski

  • W 2023 roku David Grusch zeznał pod przysięgą, że rząd USA potajemnie przechowuje pojazdy nieziemskiego pochodzenia.
  • Sam nigdy nie widział tego materiału, więc jego relacja opiera się na tym, co usłyszał od innych urzędników.
  • AARO, biuro Pentagonu zajmujące się sprawami UAP, nie znalazło żadnych weryfikowalnych dowodów na poparcie jego twierdzeń.
  • Grusch stracił poświadczenie bezpieczeństwa, odzyskał je i obecnie doradza kongresmenowi Ericowi Burlisonowi w grupie roboczej Izby Reprezentantów.
  • Kolejne przesłuchania i rozporządzenie Białego Domu z 2026 roku sprawiły, że temat ujawnienia UAP wciąż wraca pod obrady Kongresu.

Publiczne oświadczenie Davida Gruscha na Kapitolu, 9 czerwca 2026 roku

9 czerwca 2026 roku Grusch wystąpił z publicznym oświadczeniem na Kapitolu. Przedstawił swoją działalność ujawniającą jako część przysięgi, którą jako oficer Sił Powietrznych złożył na wierność Konstytucji. Wezwał Kongres i prezydenta, by przywrócili zgodny z prawem nadzór nad programami UAP i stojącymi za nimi pieniędzmi oraz by byli szczerzy wobec opinii publicznej.

David Grusch przemawia podczas publicznego oświadczenia na Kapitolu w czerwcu 2026 roku, w otoczeniu urzędników

David Grusch wygłasza publiczne oświadczenie na Kapitolu, 9 czerwca 2026 roku
© NewsNation

Przedstawił sprawę jako kwestię bezpieczeństwa narodowego, a nie tylko pytanie o życie we wszechświecie. Od dziesięcioleci, jak mówił, nieznane obiekty swobodnie poruszają się w zastrzeżonej przestrzeni powietrznej, nad dużymi miastami i w pobliżu infrastruktury krytycznej. Agencje, które mają tej przestrzeni bronić, jak przekonywał, nie są w stanie tego robić.

Grusch powiedział, że jego obowiązki służbowe dały mu dostęp do danych wywiadu osobowego i wywiadu elektronicznego na temat zagranicznych rywali ścigających się o odzyskiwanie i inżynierię wsteczną rozbitych UAP. Powołał się też na amerykańskie materiały audiowizualne dotyczące odzyskanych pojazdów oraz materiału biologicznego z tych miejsc. Twierdzenia te po raz pierwszy przedstawił pod przysięgą podczas przesłuchania w 2023 roku, więc wiele z tego powtarzało jego wcześniejsze zeznania. Stwierdził, że zanim dał wiarę zagranicznym doniesieniom, zweryfikował je krzyżowo z wewnętrznymi źródłami.

Duża część tych danych wywiadowczych, jak mówił, nigdy nie dotarła do Kongresu. Wskazał na zgodny z prawem wniosek złożony zeszłego lata do Agencji Wywiadu Obronnego (Defense Intelligence Agency), który pozostał bez odpowiedzi. Chce, by agencja przestała blokować kongresową grupę roboczą i przekazała dokumenty do obowiązkowego przeglądu pod kątem odtajnienia.

Wskazał też na akta, które inne rządy już otworzyły. Jednym z nich jest odtajniony australijski plik wywiadowczy dotyczący niezidentyfikowanych obiektów latających. Przechowuje go Archiwum Narodowe Australii w serii A13693, a obejmuje on lata 1957-1971.

Nazwał tę tajność niezgodną z prawem. Rozporządzenie wykonawcze 13526 określa, co może, a co nie może być utajnione. Ukrywanie kompromitacji, środków finansowych czy działalności przestępczej, jak przekonywał, wykracza poza te ramy. Klauzula tajności, jak mówił, istnieje po to, by chronić naród, a nie zatuszować nieprawidłowości.

Ujawnienie nie powinno zależeć od przecieków. Nie powinno zależeć od tego, czy opinia publiczna uwierzy mnie na słowo, czy komukolwiek innemu. Amerykanie zasługują na coś więcej niż mgliste zaprzeczenia i wybiórcze ujawnienia poprzednich administracji, w tym za pośrednictwem problematycznych organizacji takich jak AARO.
David Grusch, publiczne oświadczenie, 9 czerwca 2026 roku

Grusch opisał też odwet za swoje zeznania z 2023 roku. Dzięki swojej sprawie federalnej przeciwko Departamentowi Wojny dowiedział się, jak twierdzi, że Siły Powietrzne współpracowały z zewnętrzną agencją, by prowadzić wobec niego śledztwo na podstawie ustawy o szpiegostwie (Espionage Act). Powiedział, że wciąż mierzy się z zatrzymanymi dokumentami i nierozstrzygniętą emeryturą zdrowotną.

Tajność powiązał z pieniędzmi. W trakcie swojego śledztwa, jak mówił, odkrył przeznaczane na te programy fundusze z czarnej kasy warte miliardy dolarów rocznie. Powiązał to z grupą roboczą Białego Domu ds. nadużyć w wydatkowaniu środków i wytyczył ostrą granicę:

W trakcie mojego śledztwa odkryłem fundusze z czarnej kasy rzędu miliardów dolarów rocznie. Nie możemy mieć jednego standardu dla narodu amerykańskiego i drugiego dla państwa głębokiego, które chowa się za zasłoną tajności.
David Grusch, publiczne oświadczenie, 9 czerwca 2026 roku

Na koniec wezwał prezydenta, by uczynił z przejrzystości trwałe dziedzictwo, zgodne z bezpieczeństwem narodowym. Opinia publiczna, jak mówił, powinna otrzymać uczciwą relację o tym, co rząd wie, co zrobił i co zataił. Nie należy jej kazać ufać tajnym wnioskom.

Powrót do początku: przesłuchanie z 2023 roku

Oświadczenie Gruscha z 2026 roku było najnowszym zwrotem w sprawie, która zaczęła się w 2023 roku. Żeby zobaczyć, jak się to wszystko zaczęło, trzeba cofnąć się do 26 lipca 2023 roku. Tego dnia Grusch i dwaj inni świadkowie zeznawali przed podkomisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie niezidentyfikowanych zjawisk powietrznych, czyli UAP. To, co powiedzieli, uruchomiło wszystko, co nastąpiło później.

Demokrata Robert Garcia rozpoczął od prostego argumentu. Sama liczba zgłoszeń i świadków wymagała rzetelnego dochodzenia. UAP, jak mówił, mogą stanowić zagrożenie dla samolotów. Eksperci zwracają uwagę, że większość obserwacji ma zwyczajne wyjaśnienia. Mogą to być balony, drony, złudzenia optyczne lub światła samolotów. Pentagon zaprzeczył, jakoby istniały dowody na pozaziemskie pochodzenie UAP. Nie wykluczył jednak takiej możliwości.

UAP, czymkolwiek są, mogą stanowić poważne zagrożenie dla naszych samolotów wojskowych i cywilnych. I to musimy zrozumieć. Im więcej będziemy wiedzieć, tym będziemy bezpieczniejsi.
Kongresmen Robert Garcia

Ryan Graves, David Grusch, David Fravor składają przysięgę

Ryan Graves, David Grusch, David Fravor składają przysięgę

Pentagoński program dotyczący UFO

Grusch jest byłym urzędnikiem wywiadu USA. Powiedział, że rozmawiał z ponad 40 osobami. Każda z nich, jak twierdzi, wiedziała, że rząd dysponuje obszerną wiedzą o UAP. Trop prowadził też do ukrytego programu naukowego. Pieniądze na niego są utajnione, więc nikt nie zna ich źródła. Grusch powiedział komisji, że może wskazać „świadków przychylnych i niechętnych”, którzy mogliby powiedzieć Kongresowi więcej.

Drugim kluczowym głosem był Sean Kirkpatrick. Kierował wówczas pentagońskim Biurem Rozwiązywania Anomalii we Wszystkich Domenach (AARO). W kwietniu 2023 roku stwierdził, że rząd analizował ponad 650 przypadków UAP. Żaden z nich, jak zaznaczył, nie łamał praw fizyki.

Apeluję, żebyśmy odłożyli na bok stygmatyzację i zajęli się kwestią bezpieczeństwa, którą ten temat za sobą niesie. Jeśli UAP to obce drony, jest to pilny problem bezpieczeństwa narodowego. Jeśli to coś innego, to sprawa dla nauki. W obu przypadkach niezidentyfikowane obiekty są zagrożeniem dla bezpieczeństwa lotów. Amerykanie zasługują na to, by wiedzieć, co dzieje się na naszym niebie. To temat dawno zaległy.
Ryan Graves, były pilot F-18

Zeznania z 2023 roku przyniosły też jedno z najśmielszych twierdzeń. Grusch oświadczył, że USA mają szczątki „nieludzkich” pilotów. Stwierdził, że rząd wie o „nieludzkiej” aktywności już od lat 30. XX wieku. Sam szczątków nie widział. Rozmawiał jednak z urzędnikami, którzy mieli je widzieć. Twierdzili, że oglądali odzyskane pojazdy nieznanego pochodzenia. Doniesienie o szczątkach biologicznych obiegło światowe nagłówki. Wyznaczyło ton każdego późniejszego dementi Pentagonu.

Odpowiedź Pentagonu

Pentagon odrzucił zarzuty o tuszowanie. Rzeczniczka Departamentu Obrony Sue Gough mówiła jasno. Jej śledczy nie znaleźli solidnych dowodów na ich poparcie. Żaden program, dawny ani obecny, nigdy nie przechowywał ani nie poddawał inżynierii wstecznej materiału obcego pochodzenia. Gough zapewniła, że departament szybko i wyczerpująco poinformuje Kongres w sprawach UFO.

Grusch wyjaśnił też, dlaczego został sygnalistą. Pentagon przydzielił mu zadanie zbadania spraw dotyczących UFO. Pchnął tę pracę do przodu. Wtedy natrafił na odwet. Jego upór, by doprowadzić rzecz do końca, nie był mile widziany. Nie podał konkretnych działań skierowanych przeciwko niemu, bo sprawa jest w toku. Stwierdził jednak, że taktyka była brutalna. Uderzyła w jego karierę i życie prywatne. Sygnaliści ujawniający tajemnice urzędowe to stara historia. Sięga czasów „Głębokiego Gardła” z afery Watergate. To, co odróżniało Gruscha, to dodatkowa warstwa tajności.

Wcześniejsze ujawnienia i przesłuchanie z 2022 roku

Zeznania z 2023 roku nie były pierwszą próbą otwarcia tematu UFO. Kongres przeprowadził już publiczne przesłuchanie w 2022 roku. Urzędnicy Pentagonu pokazali tam odtajnione zdjęcia i nagrania. Przedstawiały niewyjaśnione obiekty latające. Amerykańskie media donosiły, że jeden z klipów pokazuje niewielki obiekt przelatujący obok wojskowego pilota. Inne nagrania przedstawiały świecące trójkąty.

Dziennikarze badający UFO: George Knapp (po lewej), Jeremy Corbell (po prawej), sygnalista David Grusch (po środku)

Dziennikarze badający UFO: George Knapp (po lewej), Jeremy Corbell (po prawej), sygnalista David Grusch (po środku)

Materiały zaprezentował Scott Bray. Jest zastępcą dyrektora Biura Wywiadu Marynarki Wojennej. Towarzyszył mu Ronald Moultrie. Jest podsekretarzem obrony ds. wywiadu i bezpieczeństwa. Bray powiedział, że „świecące trójkąty” okazały się dronami. Obiekt z pierwszego klipu pozostał niezidentyfikowany.

Bray podał też uderzającą liczbę. Doszło do co najmniej 11 bliskich kolizji między samolotami wojskowymi USA a UAP. Wojsko, jak zaznaczył, nie próbowało nawiązywać z obiektami kontaktu.

Pięć twierdzeń z zeznań w 2023 roku

Przesłuchanie z 26 lipca 2023 roku przyniosło pięć głównych twierdzeń świadków:

  1. Grusch stwierdził, że rząd „bez wątpienia” jest w posiadaniu UAP. Opisał program Pentagonu, w ramach którego zbierano rozbite UAP. Miał być on, jak mówił, finansowany z niewłaściwie wydatkowanych pieniędzy publicznych.
  2. Grusch oświadczył, że niektórzy ludzie ucierpieli wskutek UAP. Rozmawiał z osobami, które miały odzyskiwać „nieludzki materiał biologiczny” z miejsc rozbicia. Unikał słów „obcy” i „pozaziemski”.
  3. Świadkowie i kongresmeni domagali się bezpiecznej, jawnej ścieżki zgłaszania danych o UAP. Piloci, jak mówili, potrzebują lepszych odpraw na temat spotkań z UAP.
  4. Świadkowie podkreślali, że stygmatyzacja zgłoszeń UFO ukrywa prawdę. Tak samo nękanie osób prowadzących dochodzenia. Jedno i drugie utrudnia ustalenie pochodzenia UAP.
  5. David Fravor, były dowódca w Marynarce Wojennej USA, opisał obiekt w kształcie Tic Taca. Patrzył, jak rozpędza się do „prędkości naddźwiękowych”. Nie znalazł żadnego logicznego wytłumaczenia.

Reakcja, werdykt AARO i odejście Kirkpatricka

Kilka tygodni po przesłuchaniu nastroje się zmieniły. Urzędnicy poinformowali kongresmenów, że Grusch stracił poświadczenie bezpieczeństwa. Bez niego nie mógł rozmawiać o UAP w pomieszczeniach niejawnych. W sierpniu 2023 roku dziennikarz Ken Klippenstein poszedł dalej. Ujawnił wyciekłe dokumenty dotyczące dwóch hospitalizacji psychiatrycznych Gruscha, z 2014 i 2018 roku. W 2024 roku Grusch pozwał szeryfa hrabstwa Loudoun Mike'a Chapmana za przeciek. Zażądał 2,5 miliona dolarów odszkodowania.

1 grudnia 2023 roku pierwszy dyrektor AARO przeszedł na emeryturę. Sean Kirkpatrick odchodził z ostrym komentarzem. W artykule dla Scientific American ze stycznia 2024 roku opisał, na czym polegała ta praca. Jego zespół zalał „wir zmyślonych historii, konfabulacji i przekazów z drugiej i trzeciej ręki”. Dodał, że „żaden ze spiskowo nastawionych »sygnalistów« obecnych w sferze publicznej nie zdecydował się zgłosić do AARO i przedstawić swoich »dowodów«”. Od tamtej pory każda debata o UAP miała trudne zadanie: musiała oddzielić rzetelne relacje insiderów od samonapędzających się mitów.

6 marca 2024 roku AARO opublikowało tom 1 swojego raportu historycznego. Obejmował okres od 1945 roku do października 2023 roku. Pełniący obowiązki dyrektora Tim Phillips podsumował ustalenia. Biuro „nie znalazło żadnych weryfikowalnych dowodów na to, że którakolwiek obserwacja UAP byłaby przejawem aktywności pozaziemskiej”. Wskazał na odrzucony przez DHS plan „Kona Blue”. To właśnie, jak stwierdził, był ten ślad dokumentacyjny, który krytycy wzięli za prawdziwy program związany z rozbitymi obiektami.

26 sierpnia 2024 roku Pentagon wskazał nowego dyrektora AARO. Wybór padł na Jona Kosloskiego, fizyka ze środowiska wywiadowczego.

Grusch wraca na Kapitol

27 marca 2025 roku kongresmen Eric Burlison (R-MO) wyznaczył Gruschowi nową rolę. Mianował go specjalnym doradcą Grupy Roboczej Izby Reprezentantów ds. Odtajniania Tajemnic Federalnych. Początkowo było to czteromiesięczne stanowisko. Od tego czasu funkcja jest przedłużana. Publiczny rejestr personelu LegiStorm wymienia obecnie Gruscha jako starszego doradcę Burlisona od kwietnia 2025 roku. Burlison ujawnił też jeden kluczowy fakt. Do kwietnia 2025 roku najwyższe poświadczenie bezpieczeństwa Gruscha zostało przywrócone. Dzięki niemu mógł objąć tę pracę.

Burlison ujął to wprost: „Naród amerykański zasługuje na odpowiedzi w sprawie UAP. David Grusch zaryzykował swoją karierę, by ujawnić kluczowe informacje. Jego doświadczenie będzie nieocenione, kiedy będziemy odkrywać prawdę i pociągać rząd do odpowiedzialności”.

Po nominacji Grusch powiedział, jak zamierza wykorzystać swoje umiejętności. Miał „pomóc Kongresowi USA przywrócić pełen nadzór”. Miał „pociągnąć do odpowiedzialności tych, którzy łamali prawo i okłamywali... nasz Kongres”. Brzmiało to z taką samą determinacją jak słowa Sherron Watkins z Enronu i innych korporacyjnych sygnalistów. Byli insiderami, którzy mówili, że ostrzegali, na piśmie, i zostali zignorowani.

Z Gruschem w roli doradcy grupy roboczej ruszyła druga fala przesłuchań. 13 listopada 2024 roku Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów przeprowadziła przesłuchanie „UAP: ujawnianie prawdy”. Było to drugie przesłuchanie tej podkomisji poświęcone UAP, szesnaście miesięcy po wystąpieniu Gruscha. Skład świadków był nietypowy: Luis Elizondo, były szef programu UAP w Departamencie Obrony; kontradmirał Tim Gallaudet (USN, w stanie spoczynku); były urzędnik NASA Michael Gold; oraz dziennikarz Michael Shellenberger.

Kongresmen Eric Burlison (R-MO), który mianował Davida Gruscha specjalnym doradcą grupy roboczej Izby Reprezentantów

Kongresmen Eric Burlison (R-MO)
© U.S. House of Representatives (domena publiczna)

Shellenberger wręczył kongresmenom raport sygnalisty. Opisywał on rzekomy program Pentagonu o nazwie „Immaculate Constellation”. Według raportu utworzono go w 2017 roku. Jego zadaniem miało być odgrodzenie danych o UAP w kilku osobnych kanałach wywiadowczych. Rzeczniczka Pentagonu Sue Gough zaprzeczyła, by istniały jakiekolwiek dokumenty potwierdzające jego istnienie. Dzień wcześniej, 12 listopada 2024 roku, kongresmen Tim Burchett (R-TN) złożył pierwszą wersję ustawy o ochronie sygnalistów UAP (UAP Whistleblower Protection Act).

29 sierpnia 2025 roku Burchett i kongreswoman Anna Paulina Luna (R-FL) złożyli ustawę ponownie jako H.R. 5060. Rozszerza ona federalną ochronę sygnalistów. Obejmuje każdego, kto zgłasza nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy podatników na badania i odzyskiwanie UAP. Ochrona dotyczy pracowników Departamentu Obrony, wykonawców kontraktowych, pracowników FBI oraz całego środowiska wywiadowczego.

9 września 2025 roku grupa robocza Luny przeprowadziła swoje pierwsze przesłuchanie dotyczące UAP. To ta sama grupa, której doradza Grusch. Przesłuchanie nazwano „Odbudowa zaufania publicznego poprzez przejrzystość w sprawach UAP i ochronę sygnalistów”. Wśród świadków było dwóch weteranów sił powietrznych. Jeffrey Nuccetelli opisał rzekome wydarzenia z lat 2003-2005 w bazie Vandenberg AFB. Dylan Borland zrelacjonował rzekome zdarzenie z 2012 roku w bazie Langley AFB. Opowiedział też o dekadzie represji, które potem nastąpiły. Starszy bosman sztabowy Alexandro Wiggins zapisał się w historii. Złożył pierwsze zeznanie czynnego marynarza Marynarki Wojennej USA przed Kongresem w sprawie UAP.

Wiggins opisał świecący obiekt w kształcie Tic Taca. Wzbił się z oceanu u burty USS Jackson w 2023 roku. Połączył się z trzema innymi obiektami. Następnie odleciał w jednym, niemal natychmiastowym zrywie prędkości. Na tym samym przesłuchaniu Burlison odtworzył nagranie wideo. Twierdził, że pokazuje amerykański dron MQ-9 Reaper odpalający rakietę Hellfire w szybko poruszający się UAP. Atak miał miejsce u wybrzeży Jemenu w październiku 2024 roku. Pocisk najwyraźniej trafił w obiekt, ale go nie zniszczył.

Polecenie ujawnienia akt wydane przez Trumpa i przekaz Gruscha z 2026 roku

19 lutego 2026 roku prezydent Donald Trump opublikował wpis w serwisie Truth Social. Napisał, że poleca Departamentowi Obrony i innym agencjom „rozpocząć proces identyfikacji i ujawniania rządowych akt dotyczących obcego i pozaziemskiego życia, [UAP i UFO]...”. Sześć dni później sekretarz obrony Pete Hegseth rozmawiał z dziennikarzami w stanie Kolorado, w trakcie objazdu „Arsenał Wolności”. Pentagon, jak zapewnił, będzie „w pełni stosował się do tego rozporządzenia wykonawczego”.

Rzeczniczka Pentagonu Sue Gough podała świeżą liczbę. AARO analizowało wtedy „ponad 2 000 przypadków UAP”. To więcej niż około 1 600 pod koniec 2024 roku. Około 1 000 z tych zgłoszeń znajdowało się w aktywnym archiwum. Czekały na nowe dane. AARO wciąż nie opublikowało rocznego raportu za 2025 rok ani tomu 2 raportu historycznego.

W kwietniu 2026 roku Grusch wystąpił z Burlisonem i Michaelem Goldem w panelu. Był to pierwszy w historii panel poświęcony UFO podczas Krajowego Sympozjum Kosmicznego. Grusch powiedział słuchaczom, że wcześniejsze programy UAP działały jak „resortowe silosy z pionowym obiegiem informacji”. Dane, jak mówił, nie były udostępniane jego własnemu zespołowi w Narodowej Agencji Wywiadu Geoprzestrzennego. Nie trafiały też do AARO. Zapytany o naciski prezydenta w sprawie odtajniania, mówił wprost:

Sądzę, że oczekiwania wobec prezydenta są duże, i jeśli ujawni wszystko to, z czym się zetknąłem, przejdzie do historii jako wielka postać.
David Grusch, panel UAP na Krajowym Sympozjum Kosmicznym, kwiecień 2026

Dodał jeszcze surową diagnozę. „Rząd USA rozumie, że mamy do czynienia z formą świadomej, nieludzkiej inteligencji”, oświadczył. Mówił też: „wszechświat tętni życiem, jak się zdaje... a rząd USA ma o tym sporo informacji”. Czy polecenie Trumpa przyniesie realne odtajnienia, czy kolejną rundę zaprzeczeń? To otwarte pytanie, które Grusch zadaje od 2023 roku. Najpierw zadawał je jako świadek pod przysięgą, teraz jako urzędnik, który formułuje kolejne pytania.

David Grusch: najczęstsze pytania

Czy David Grusch zeznawał pod przysięgą?

Tak. 26 lipca 2023 roku Grusch złożył zeznania pod przysięgą. Wystąpił przed podkomisją ds. bezpieczeństwa narodowego Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów. Obok niego zeznawali Ryan Graves i David Fravor.

Co AARO powiedziało o twierdzeniach Davida Gruscha?

Raport historyczny AARO z marca 2024 roku był jednoznaczny. Biuro nie znalazło solidnych dowodów na to, że jakakolwiek obserwacja UAP byłaby przejawem aktywności pozaziemskiej. Wskazało na odrzucony plan „Kona Blue”. Ten plan, jak stwierdzono, był właśnie tym śladem dokumentacyjnym, który krytycy wzięli za prawdziwy program związany z rozbitymi obiektami.

Czy twierdzenia Davida Gruscha dotyczące UAP zostały zweryfikowane?

Nie. Nie przedstawiono publicznie żadnego solidnego dowodu. Grusch zeznał, że sam nie widział tego materiału. AARO nie potwierdza jego twierdzeń. Niezależni eksperci określają jego relację jako pochodzącą z drugiej ręki. Twierdzenia pozostają niepotwierdzone.

Czy David Grusch ma poświadczenie bezpieczeństwa?

Stracił je po przesłuchaniu w 2023 roku. Według kongresmena Burlisona do kwietnia 2025 roku zostało przywrócone. To pozwoliło Gruschowi doradzać grupie roboczej Izby Reprezentantów.

Ostatecznie przesłuchania dotyczyły czegoś więcej niż UAP. Stawiały głębsze pytanie. Czy amerykańscy piloci wojskowi, marynarze i oficerowie wywiadu mogą otwarcie mówić o tym, co zobaczyli? Ryan Graves dał w 2023 roku trudną odpowiedź. Piloci, zarówno wojskowi, jak i cywilni, nie czuli się bezpiecznie zgłaszając zdarzenia z UAP. Bezpieczny system dla sygnalistów mógłby to zmienić. Umocowany w prawie, dałby pilotom pewną drogę zgłaszania tego, co widzieli. Nie musieliby się obawiać, że ktoś weźmie ich za świrów. Nie musieliby się bać utraty kariery.

Zaktualizowano
Agata Malik-Bosak

Audytorka wewnętrzna i specjalistka ds. BHP. Pisze o biznesowej wartości sygnalizowania, dużych przeciekach i argumentach za dedykowanymi narzędziami zgłoszeń.

Uruchom kanał zgłoszeń sygnalistów w niecałe 5 minut!

Gotowa strona zgłoszeniowa zgodna z ustawą o ochronie sygnalistów. Wdrożysz ją bez programisty.