Ochrona praw sygnalistów w Wielkiej Brytanii

Ochrona praw sygnalistów w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania od ponad ćwierćwiecza ma jedną z najstarszych dedykowanych ustaw o ochronie sygnalistów i nadal bywa przywoływana jako punkt odniesienia dla reszty Europy. Gdy ustawa zbliża się do trzydziestej rocznicy, obraz robi się bardziej skomplikowany. Trójtorowy model zgłaszania zapisany w Public Interest Disclosure Act jest dziś naciskany z dwóch stron jednocześnie. Projekt poselski w Izbie Gmin proponuje całkowite jego uchylenie, Court of Appeal (Sąd Apelacyjny) rozszerzył zakres roszczeń zwolnionych sygnalistów, a Employment Rights Act 2025 poszerzył katalog tego, co liczy się jako zgłoszenie chronione.

Tony Blair, którego pierwszy rząd wprowadził w życie Public Interest Disclosure Act w 1999 roku

Tony Blair w 2002 roku. Jego pierwszy rząd wprowadził w życie Public Interest Disclosure Act w lipcu 1999 roku.
© The White House (public domain)

Od korporacyjnych katastrof do PIDA

Brytyjskie ramy prawne nie powstały w gabinetach Whitehall. Wzięły się z ciągu katastrof końca lat 80. i początku lat 90. (kradzieży funduszy emerytalnych Maxwella, upadku banku BCCI, katastrofy kolejowej w Clapham Junction, zatonięcia Herald of Free Enterprise), gdzie oficjalne dochodzenia raz po raz dochodziły do tego samego wniosku: ludzie wewnątrz organizacji widzieli sygnały ostrzegawcze i nie potrafili ich nagłośnić. W 1993 roku prawnicy i pracownicy komisji śledczych założyli organizację charytatywną Public Concern at Work, która prowadziła darmową infolinię prawną i zabiegała o ochronę ustawową.

Po pięciu latach prac legislacyjnych projekt ustawy konserwatywnego posła Richarda Shepherda, Public Interest Disclosure Bill, przeszedł przez parlament przy ponadpartyjnym poparciu, a pierwszy rząd Tony'ego Blaira wprowadził go w życie 2 lipca 1999 roku jako Public Interest Disclosure Act 1998 (ustawę o ujawnianiu informacji w interesie publicznym). Była to wówczas najdalej idąca ustawa o sygnalistach w Europie. Organizacja, która ją wywalczyła, obsłużyła od tamtej pory około 50 000 spraw, wspiera około 3 000 osób rocznie i we wrześniu 2018 roku zmieniła nazwę na Protect.

Trzy ścieżki zgłoszenia chronionego

PIDA nie chroni każdego pracownika, który po prostu komuś powie o czymś podejrzanym w pracy. Obejmuje ujawnienia kwalifikujące się do ochrony (qualifying disclosures), dokonane jedną z trzech ustawowych ścieżek, ułożonych z grubsza według rosnącego stopnia upublicznienia:

  1. bezpośrednio do pracodawcy albo do strony trzeciej wskazanej w wewnętrznej procedurze sygnalizowania;
  2. do osoby upoważnionej (prescribed person), czyli regulatora lub urzędnika formalnie wpisanego do wykazu dla danego zakresu, np. Financial Conduct Authority dla usług finansowych albo HMRC dla podatków;
  3. do szerszego odbiorcy (zazwyczaj prasy, parlamentarzysty lub organizacji rzeczniczej), ale tylko wtedy, gdy pracownik ma rozsądne podstawy sądzić, że ścieżka wewnętrzna lub regulacyjna doprowadziłaby do działań odwetowych, zniszczenia dowodów albo bezczynności.

We wszystkich trzech ścieżkach pracownik musi rozsądnie wierzyć, że ujawnienie służy interesowi publicznemu i że informacja jest w zasadniczym sensie prawdziwa. Lista osób upoważnionych jest aktualizowana w drodze rozporządzenia. Najnowsze rozszerzenie, obowiązujące od 26 czerwca 2025 roku, dodało do niej HM Treasury, Secretary of State for Business and Trade oraz Secretary of State for Transport w zakresie ujawnień związanych z sankcjami.

Dlaczego PIDA zaczyna trzeszczeć

PIDA to ustawa z 1998 roku napisana dla miejsc pracy z 1998 roku. Po dwudziestu siedmiu latach ograniczenia przestały być subtelne. Ochrona nadal opiera się głównie na stosunku pracy, choć orzecznictwo Trybunałów Pracy stopniowo objęło niektóre kategorie zleceniobiorców i powierników organizacji charytatywnych; sygnaliści muszą finansować spory sądowe z własnej kieszeni, często przeciwko zasobnym korporacyjnym pozwanym; nie istnieje też żaden centralny regulator uprawniony do ustalania standardów obsługi zgłoszeń wewnątrz organizacji.

Unijna dyrektywa o ochronie sygnalistów z 2019 roku (która po Brexicie nie wiąże już Wielkiej Brytanii) wyznacza minimum, w którym większość Europy zaczyna dziś wyprzedzać Brytyjczyków: obowiązkowe kanały wewnętrzne, terminy informacji zwrotnej, jawne odwrócenie ciężaru dowodu w sprawach o odwet. Protect, organizacja, która walczyła o uchwalenie PIDA, dziś otwarcie zabiega o jej zastąpienie. Problemem nie jest skala zgłoszeń: Financial Conduct Authority przyjął 1 131 zgłoszeń chronionych w roku 2024/25, a w czołówce kategorii znalazły się zgodność z przepisami, rękojmia (fitness and propriety) oraz kultura organizacyjna. Tylko około trzy do pięciu procent zamkniętych spraw kończy się tym, co regulator nazywa „znaczącym działaniem" (significant action).

Fala reform 2025

Pałac Westminsterski, siedziba parlamentu Wielkiej Brytanii, gdzie Office of the Whistleblower Bill czeka na drugie czytanie

Pałac Westminsterski, gdzie Office of the Whistleblower Bill czeka na drugie czytanie.
© Daniele Vaghini (CC BY-SA 3.0)

Najkonkretniejszym narzędziem reformy jest Office of the Whistleblower Bill, projekt poselski w trybie Ten Minute Rule wniesiony przez posła Partii Pracy Garetha Snella w grudniu 2024 roku. Tytuł projektu zapowiada powołanie niezależnego organu ustawowego, który ustalałby, monitorował i egzekwował standardy obsługi spraw sygnalistów, prowadził usługi przyjmowania zgłoszeń i doradztwa, kierował dochodzeniami i orzekał o naprawieniu szkody. Projekty Ten Minute Rule zależą od czasu rządowego, ale samo istnienie tego projektu przesunęło dyskusję z „naprawmy PIDA" na „zastąpmy ją".

Employment Rights Act 2025 wykonuje mniejszy, lecz realny krok. Od 6 kwietnia 2026 roku molestowanie seksualne staje się wprost ujawnieniem kwalifikującym się do ochrony na gruncie prawa o sygnalistach. Pracownicy, którzy zgłaszają molestowanie wobec siebie lub współpracowników, są obejmowani ochroną PIDA bezpośrednio, zamiast budować argumentację przez kategorie czynu zabronionego albo naruszenia obowiązku prawnego. Zmiana nie zamienia każdej skargi na molestowanie w sygnalizację, ale usuwa doktrynalną przeszkodę, z którą Trybunały Pracy mocowały się od lat.

Sprawy, które zmieniają obraz prawa

Podczas gdy parlament debatuje o reformie strukturalnej, sądy przesuwają granice samodzielnie. W sprawie Rice v Wicked Vision Court of Appeal orzekł w listopadzie 2025 roku, że pracownik zwolniony za sygnalizowanie może równolegle wnieść roszczenie o pokrzywdzenie (detriment) z sekcji 47B przeciwko współpracownikowi, który dokonał zwolnienia, przy czym pracodawca ponosi za niego odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Sąd Najwyższy dopuścił apelację w grudniu 2025 roku, więc ostateczna odpowiedź jeszcze nie zapadła. Praktyczny skutek jest już jednak taki, że pracodawcy stają w obliczu podwójnych roszczeń wynikających z pojedynczego zwolnienia.

Odrębne orzeczenie Employment Appeal Tribunal potwierdziło, że ujawnienia dokonane przed rozpoczęciem zatrudnienia mogą nadal podlegać ochronie, otwierając drogę powiernikom organizacji charytatywnych, prezesom-elektom i innym osobom w rolach quasi-pracowniczych do objęcia ich PIDA. W zestawieniu ze stałym odsetkiem „znaczącego działania" w FCA sprawy te kreślą ten sam obraz: prawo na papierze zostało dociśnięte tak daleko, jak może je zaprowadzić wykładnia sądowa, a brakuje reformy strukturalnej.

Wielka Brytania nadal wyprzedza większość Europy w ochronie sygnalistów, choćby przez sam fakt, że ma dedykowaną ustawę o ćwierćwiecze dłużej niż jej sąsiedzi. Tezę o złotym standardzie trudniej jest dziś bronić niż w 1999 roku. To, czy następny rozdział będzie odnowioną PIDA, czy nowym Office of the Whistleblower, zależy bardziej od czasu parlamentarnego niż od apetytu politycznego.

Zaktualizowano
Damian Sawicki

Radca prawny od prawa gospodarczego, handlowego i własności intelektualnej. Pisze o przepisach o sygnalistach, dyrektywie UE i wdrażaniu procedur zgłoszeń.

Uruchom kanał zgłoszeń sygnalistów w niecałe 5 minut!

Gotowa strona zgłoszeniowa zgodna z ustawą o ochronie sygnalistów. Wdrożysz ją bez programisty.