Japońska ustawa o ochronie sygnalistów z sankcjami karnymi

Japońska ustawa o ochronie sygnalistów z sankcjami karnymi

Japonia chroni sygnalistów od 2006 roku na podstawie jednej krajowej ustawy - Whistleblower Protection Act. Przez pierwsze dwie dekady prawo to było łagodne. Mogło unieważnić zwolnienie dokonane w odwecie, ale nigdy nie karało stojącego za nim pracodawcy. Reforma, która wchodzi w życie 1 grudnia 2026 roku, wreszcie daje temu prawu zęby.

Najważniejsze fakty

  • Japońska ustawa Whistleblower Protection Act chroni zgłaszających od 2006 roku, ale przez dwie dekady nie miała mocy karania pracodawcy.
  • Ustawą zarządza Consumer Affairs Agency (urząd ds. konsumentów) - nietypowe miejsce dla ustawy o sygnalistach.
  • Obejmuje wyłącznie zgłoszenia dotyczące przestępstw i kar z około 490 wymienionych ustaw.
  • Od 2022 roku pracodawcy zatrudniający ponad 300 osób muszą prowadzić wewnętrzny system zgłoszeń.
  • Od 1 grudnia 2026 roku ukaranie kogoś za zgłoszenie staje się przestępstwem.

Co chroni japońska ustawa Whistleblower Protection Act?

Ustawa chroni pracownika, który zgłasza przestępstwo lub naruszenie prawa w miejscu pracy, o ile zgłoszenie jest uczciwe i służy interesowi publicznemu. Ochrona jest celowo wąska. Obejmuje wyłącznie zgłoszenia dotyczące około 490 ustaw wymienionych w załączniku do ustawy - od kodeksu karnego po przepisy o bezpieczeństwie żywności, finansowe i środowiskowe. Ogólna skarga na „jakiekolwiek nieprawidłowości” nie kwalifikuje się.

Załącznik obejmuje dwa rodzaje naruszeń. Pierwszym jest czyn zabroniony na gruncie wymienionej ustawy. Drugim, dodanym w 2020 roku, jest zachowanie, za które grozi administracyjna kara pieniężna na podstawie tych samych ustaw. Ta druga kategoria znacznie poszerzyła zasięg prawa poza sam czyn przestępny. Mimo to pracownik nadal musi wskazać konkretną wymienioną ustawę. Ogólne naruszenie moralne nie wystarczy.

Ustawowe określenie chronionego zgłoszenia to „ujawnienie w interesie publicznym”. Musi ono wskazywać rzeczywiste naruszenie wymienionej ustawy i zostać złożone w dobrej wierze. Przeczucie, plotka czy czysto osobisty spór z szefem nie spełniają tego wymogu, nawet gdy pracownik jest pewny swojej racji.

Ustawa chroni pracownika, unieważniając same działania odwetowe. Zwolnienie dane pracownikowi z powodu zgłoszenia jest po prostu nieważne, a sąd może nakazać pracodawcy traktowanie stosunku pracy tak, jakby nigdy nie został utracony.

„Jeżeli sygnalista zostaje zwolniony przez podmiot prowadzący działalność [...] na podstawie dokonanego zgłoszenia [...], zwolnienie jest nieważne [...].”
Art. 3, Whistleblower Protection Act

Japonia powierza cały system zaskakującej instytucji: Consumer Affairs Agency (CAA), temu samemu regulatorowi, który nadzoruje oznakowanie produktów i oszustwa wobec konsumentów. Prawo to wyrosło z serii afer związanych z ukrywaniem zagrożeń dla bezpieczeństwa konsumentów na początku lat 2000., więc jego umiejscowienie pasuje do historii. Aktualny japoński tekst można przeczytać na rządowym portalu prawnym e-Gov, a oficjalną wersję angielską w bazie Japanese Law Translation. To, jak inne kraje ujmują ten sam obowiązek, opisujemy w naszym zestawieniu przepisów o sygnalistach według krajów.

Kto jest chroniony, a kogo pominięto

Ustawa sięga daleko poza stałą kadrę firmy. Od reformy z 2020 roku obejmuje pracowników, pracowników tymczasowych z agencji, wykonawców w łańcuchu dostaw, członków organów spółki oraz byłych pracowników, którzy odeszli w ciągu ostatniego roku. Każdy z tej grupy, kto zgłasza w dobrej wierze, jest chroniony.

Ochrona nie jest bezwarunkowa. Zgłoszenie dokonane w celu wymuszenia, oczernienia lub w jakimkolwiek innym bezprawnym celu wykracza poza ustawę. Od zgłaszających oczekuje się także pewnej dbałości o osoby, które wskazują.

„Każdy pracownik, który dokonuje zgłoszenia [...], musi dokładać starań, aby nie naruszać uzasadnionych interesów innych osób ani interesu publicznego.”
Art. 8, Whistleblower Protection Act

Reforma z 2020 roku dała też dwóm grupom środek pieniężny, którego pierwsza wersja ustawy nie przewidywała. Członek organu spółki zwolniony za zgłoszenie może pozwać o odszkodowanie, ponieważ nie da mu się po prostu oddać dawnego stanowiska tak, jak pracownikowi. A pracownik pozwany przez własnego pracodawcę w związku z chronionym zgłoszeniem nie może zostać zmuszony do zapłaty.

Jedna duża grupa wciąż pozostawała poza ochroną: freelancerzy i osoby samozatrudnione pracujące na umowę o świadczenie usług. Japońska gospodarka mocno opiera się na takich pracownikach, a mimo to samozatrudniony wykonawca, który ujawnił oszustwo, nie był objęty ustawą. Reforma z 2026 roku zamyka tę lukę.

Jakie są trzy drogi zgłaszania?

Ustawa daje pracownikowi trzy miejsca, do których może skierować zgłoszenie i wymaga tym więcej dowodów, im szerszy jest krąg odbiorców. Zgłoszenie wewnętrzne najłatwiej objąć ochroną. Upublicznienie jest najtrudniejsze. Każda droga wyznacza własny próg.

  • Wewnątrz firmy: zgłoszenie do pracodawcy lub wskazanej przez niego osoby kontaktowej jest chronione, gdy pracownik po prostu uważa, że objęte ustawą naruszenie ma miejsce lub nastąpi. To najniższy próg.
  • Do organu: zgłoszenie do organu administracji właściwego w danej sprawie jest chronione, gdy pracownik ma uzasadnione podstawy, by w to wierzyć i złoży kilka podstawowych informacji na piśmie.
  • Na zewnątrz: zgłoszenie do prasy, związku zawodowego lub opinii publicznej jest chronione tylko przy uzasadnionych podstawach i dodatkowym warunku - takim jak obawa przed odwetem, ryzyko zniszczenia dowodów lub zagrożenie czyjegoś życia.

Zegar dodaje jeszcze jeden warunek. Jeżeli pracownik zgłosi sprawę wewnątrz firmy, ale w ciągu 20 dni nie usłyszy nic o postępowaniu wyjaśniającym, ustawa uznaje wówczas zgłoszenie na zewnątrz za chronione. Innymi słowy, milczenie otwiera drzwi. Ta drabina najpierw kieruje zgłoszenia do wewnątrz, a zewnętrzne drogi otwiera dopiero wtedy, gdy wewnętrzny kanał wydaje się niebezpieczny lub bezużyteczny.

Jak zbudować wewnętrzny system zgłoszeń?

Jeżeli Twoja firma zatrudnia w Japonii ponad 300 osób, wewnętrzny system zgłoszeń nie jest opcjonalny. Reforma z 2020 roku uczyniła go obowiązkiem prawnym. Musisz zbudować kanał do przyjmowania i obsługi zgłoszeń oraz wyznaczyć osoby, które go prowadzą, zwane wyznaczonymi osobami odpowiedzialnymi.

Te wyznaczone osoby ponoszą osobisty obowiązek zachowania poufności. Jeżeli któraś z nich ujawni informacje pozwalające zidentyfikować zgłaszającego, taki wyciek jest przestępstwem. CAA publikuje wiążące wytyczne dotyczące działania systemu, a mniejsze firmy zatrudniające 300 osób lub mniej mają dołożyć takich samych starań. Wytyczne urzędu można śledzić na stronach CAA poświęconych sygnalistom.

Pracodawca jest też winien zgłaszającemu odpowiedź. Gdy wpłynie pisemne zgłoszenie, firma musi poinformować pracownika, czy podjęła działania i co ustaliła. Kanał, który pochłania zgłoszenia w milczeniu, łamie prawo.

WeMoral odpowiada na obowiązek prowadzenia wewnętrznego systemu, który reforma z 2020 roku nałożyła na większych pracodawców. Każde zgłoszenie trafia wyłącznie do wskazanej przez Ciebie osoby odpowiedzialnej i pozostaje szyfrowane od końca do końca. Dzięki temu tożsamość, której ustawa każe tej osobie strzec, nigdy się nie rozchodzi. Ta ochrona ma tu realną wartość, bo osoba obsługująca zgłoszenie, która ujawni nazwisko zgłaszającego, popełnia przestępstwo. Pracownicy mogą zgłaszać pod nazwiskiem lub anonimowo, a każde działanie jest oznaczone znacznikiem czasu. Twoja dokumentacja jest wtedy gotowa na dzień, w którym Consumer Affairs Agency zapyta, jak poprowadzono sprawę. Uruchom go jako samodzielnie hostowany system dla sygnalistów albo powierz rolę osoby odpowiedzialnej nam. Rolę tę mogą pełnić dla swoich klientów również wyspecjalizowani doradcy, jako nasi partnerzy polecający. Nasz przewodnik pokazuje, jak uruchomić wewnętrzny kanał zgłoszeń.

Czy Japonia nagradza sygnalistów lub przyjmuje anonimowe zgłoszenia?

Nie, Japonia nie wypłaca nagrody za zgłoszenie. W Stanach Zjednoczonych sygnalista może otrzymać część kwoty, którą odzyska państwo. Japońskie prawo oferuje ochronę prawną, ale żadnej nagrody finansowej. Nie zmusza też pracodawcy do przyjmowania anonimowych zgłoszeń, choć wytyczne CAA mocno zachęcają, by na nie zezwalać.

Ta luka ma realne znaczenie, bo strach przed ujawnieniem tożsamości to główny powód, dla którego japońscy pracownicy milczą. Jeśli zgłoszenie da się prześledzić wstecz, obowiązek poufności osoby obsługującej jest jedyną barierą między zgłaszającym a odwetem. Kanał przyjmujący anonimowe zgłoszenia usuwa ryzyko u źródła, dlatego wytyczne za nim optują, choć ustawa nie posuwa się do twardego nakazu.

Co grozi pracodawcom, którzy stosują odwet?

Przez większość obowiązywania ustawy szczera odpowiedź brzmiała: niewiele. Sąd mógł unieważnić zwolnienie i przywrócić pracownika, ale pracodawcy nie groziła żadna kara pieniężna ani wpis do rejestru karnego. Jedyną karą zapisaną w ustawie była niewielka grzywna dla wyznaczonej osoby obsługującej, która ujawniła tożsamość zgłaszającego.

„[P]odmiot prowadzący działalność [...] nie może stosować żadnego niekorzystnego traktowania, takiego jak degradacja czy obniżenie wynagrodzenia, wobec sygnalisty, który jest lub był jego pracownikiem [...].”
Art. 5, Whistleblower Protection Act

Zasada była jasna, ale bezzębna. Niewielu pracowników w ogóle wiedziało o istnieniu tego prawa, a strach przed odwetem trzymał wielu pozostałych w milczeniu. Nowelizacja z 2025 roku to zmienia, dołączając realne kary. Poniższa tabela pokazuje, czym ryzykuje pracodawca i kiedy zaczyna obowiązywać każda z kar.

Czyn Kto odpowiada Kara Obowiązuje od
Ujawnienie tożsamości zgłaszającego Wyznaczona osoba obsługująca Grzywna do 300 000 jenów 2022
Zignorowanie żądania informacji CAA lub okłamanie urzędu Firma Administracyjna kara pieniężna do 200 000 jenów 2022
Zwolnienie lub ukaranie pracownika za zgłoszenie Osoba za to odpowiedzialna Do 6 miesięcy pozbawienia wolności lub grzywna 300 000 jenów 1 grudnia 2026
Ten sam odwet, przypisany firmie Spółka Grzywna do 30 mln jenów 1 grudnia 2026

Co zmienia nowelizacja z 2025 roku

Nowelizację z 2025 roku uchwalono 4 czerwca 2025 roku, a wchodzi ona w życie 1 grudnia 2026 roku - to największa zmiana od początku obowiązywania ustawy. Zamiast opierać się wyłącznie na unieważnieniu, teraz wprost karze odwet i poszerza krąg osób uznawanych za chronionych zgłaszających.

Zmiana o najszerszym zasięgu jest cichsza niż kary. Reforma odwraca ciężar dowodu. Zwolnienie lub degradacja dokonane w ciągu roku od zgłoszenia są domniemywane jako odwet, a pracodawca musi udowodnić, że tak nie było. Na gruncie starego prawa to pracownik musiał udowodnić motyw szefa, co często było niemal niemożliwe.

  • Sankcje karne za odwet, do sześciu miesięcy pozbawienia wolności lub grzywna 300 000 jenów dla osoby odpowiedzialnej oraz do 30 mln jenów dla spółki.
  • Do grupy chronionych dołączają freelancerzy i osoby pracujące na umowę o świadczenie usług, a także ci, których umowa zakończyła się w ciągu ostatniego roku.
  • Pracodawcy nie mogą już bez uzasadnionego powodu dociekać, kto złożył zgłoszenie, a klauzule zakazujące zgodnego z prawem zgłaszania są nieważne.
  • CAA zyskuje uprawnienie do nakazywania zmian, żądania sprawozdań i kontrolowania, jak firma prowadzi swój kanał.

Co pracodawcy powinni zrobić, zanim przepisy z 2026 roku wejdą w życie?

Każda firma zatrudniająca ludzi w Japonii ma czas do 1 grudnia 2026 roku, by się przygotować. Samo odwrócenie ciężaru dowodu podnosi stawkę. Najbezpieczniejszym nawykiem jest traktowanie każdego kroku w obsłudze zgłoszenia tak, jakby pewnego dnia miał go przeczytać sąd. Czysta, opatrzona datami dokumentacja to najlepsza obrona, jaką firma może mieć.

  • Sprawdź liczbę zatrudnionych. Ponad 300 osób oznacza, że obowiązek posiadania wewnętrznego systemu już obowiązuje, na długo przed wejściem przepisów z 2026 roku.
  • Wybierz wyznaczone osoby odpowiedzialne i ściśle ogranicz, kto w ogóle może zobaczyć tożsamość zgłaszającego.
  • Zapewnij drogę anonimową. Ustawa nie posuwa się do jej wymagania, ale to najpewniejszy sposób, by zgłoszenia wciąż napływały.
  • Rejestruj każde zgłoszenie i każde działanie, bo ciężar obalenia zarzutu odwetu spoczywa teraz na firmie.

Przez dwadzieścia lat japońskie prawo prosiło pracodawców, by zachowywali się przyzwoicie, a gdy tego nie robili, po prostu naprawiało szkodę po fakcie. Rzadko kogokolwiek odstraszało, świadomość pozostawała niska, a niewielu pracowników ufało kanałowi. Reforma z 2026 roku to zakład Japonii, że karanie odwetu wreszcie skłoni ludzi do mówienia głośno tam, gdzie naprawianie szkody po fakcie nigdy tego nie osiągnęło. Czy grzywna 30 mln jenów zmieni rachunki w japońskim zarządzie, to pytanie, na które odpowiedzą najbliższe lata.

Zaktualizowano
Damian Sawicki

Radca prawny od prawa gospodarczego, handlowego i własności intelektualnej. Pisze o przepisach o sygnalistach, dyrektywie UE i wdrażaniu procedur zgłoszeń.

Uruchom kanał zgłoszeń sygnalistów w niecałe 5 minut!

Gotowa strona zgłoszeniowa zgodna z ustawą o ochronie sygnalistów. Wdrożysz ją bez programisty.